– Czym dla Pana jest spółdzielczość?
– Spółdzielczość z zasady swojej jest bardzo ciekawą formułą prowadzenia choćby działalności gospodarczej, bo jest to autentyczne i dobrowolne zrzeszenie wielu ludzi, mające za zadanie realizację wspólnych celów. W dziedzinie spółdzielczości mieszkaniowej ta formuła doskonale się sprawdza, a jej tradycje sięgają XIX wieku. Historycznie powstawały osiedla robotnicze, kiedy duża ilość osób niewielkim wkładem finansowym mogła zapewnić sobie godziwe warunki mieszkaniowe. Oczywiście przeżyliśmy w swojej historii okres komunizmu, w którym ta spółdzielczość nie działała zgodnie ze swoją ideą i często była wykorzystywana przez aparat partyjny do swoich celów, ale te czasy odeszły w przeszłość i ta spółdzielczość, która teraz istnieje, stara się nawiązywać do pięknych tradycji.
Czasy są inne, więc też nowe wyzwania przed spółdzielczością.
– W jakim kierunku planuje Pan rozwój SM "Na Skraju"?
– Nasza spółdzielnia powstała w 1990 roku na skutek podziału dużej spółdzielni SBM Ursynów. W wyniku tego podziału powstało pięć mniejszych spółdzielni. Myśmy poniekąd odziedziczyli pewien obszar i ilość zasobów i tym administrujemy do dzisiaj. Były pewne trudności, które odczuwamy do dziś, na skutek błędów przed powstaniem naszej spółdzielni i budowania na terenach, gdzie nie do końca wyjaśnione były kwestie własnościowe. Skutek jest taki, że nie mamy do dziś uregulowanych spraw własnościowych na dużej części naszych obszarów i nasi członkowie nie do końca mogą korzystać ze wszystkich możliwości spółdzielni. Na tej części, gdzie sprawy te już są uregulowane, prowadzimy inwestycje.
– Jakie prowadzą Państwo obecnie inwestycje?
– Brak uregulowania prawnego terenów powodował, że nie prowadziliśmy własnych inwestycji. Nasze działania polegały na remontowaniu istniejących zasobów.
Budynki naszej spółdzielni powstały ponad 30 lat temu. Występują w nich typowe wady budownictwa wielkopłytowego. Aby uczynić je przyjaznymi dla mieszkańców, wykonaliśmy gigantyczną pracę. Wyremontowane i ocieplone zostały elewacje. Wszystkie dachy otrzymały pokrycie papą termozgrzewalną. Wymieniliśmy instalacje wodne. Kończymy wymianę instalacji centralnego ogrzewania. Zmodernizowane zostały węzły cieplne i hydrofornie.
Dbamy również o otoczenie budynków – nawierzchnie, zieleń, elementy małej architektury.
Wszystko to spowodowało, że nasze zasoby przestały kojarzyć się z PRL-owską wielką płytą i stanowią miejsce przyjazne do przebywania. Warto też wspomnieć, że prace remontowe i modernizacyjne prowadziliśmy wyłącznie opierając się na środkach własnych, bez żadnych kredytów czy dotacji.
Obecnie przystępujemy do realizacji pierwszej w historii naszej spółdzielni inwestycji. Będzie to budynek mieszkalny z ok. 240 mieszkaniami, usługami w parterze i odpowiednią ilością miejsc parkingowych w podziemiach. Projekt jest bardzo ciekawy, śmiem stwierdzić, że na miarę XXI wieku. Mając na uwadze korzystną lokalizację (centrum Ursynowa i bliskość stacji metra Imielin) spodziewamy się, że będzie to bardzo atrakcyjny obiekt – tym bardziej, że cena stanowi realną alternatywę w stosunku do propozycji developerów.
Rozmawiał: Witold Bańka