– Co roku Raiffeisen-Leasing Polska S.A. zdobywa wyróżnienia. Czy towarzyszy Panu uczucie przyzwyczajenia do takiego stanu rzeczy?
– Otrzymane wyróżnienie to, używając należnej rokowi 2012 nomenklatury mistrzowskiej i olimpijskiej, podniesienie poprzeczki wyróżnionemu. Nie można zatem w żadnym wypadku mówić o przyzwyczajeniu do wyróżnień. Laur Klienta to dla nas bardzo ważne wyróżnienie, gdyż działamy długofalowo, w wieloletniej perspektywie, więc uznanie zadowolonych klientów oznacza, że jesteśmy na właściwym kursie. Złoty Laur Klienta 2011 w kategorii "Usługi leasingowe" to wyróżnienie dla całego naszego zespołu i jesteśmy z niego bardzo dumni. Stawiamy na zaufanie klientów, elastyczność w podejściu do ich potrzeb, a także na innowacyjność produktów. Wciąż rozszerzamy naszą ofertę, dostosowujemy ją do zmieniających się potrzeb rynku i staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klientów.
– Rozumiem, że podobnie jak w latach ubiegłych, w nowym roku zaproponujecie nowe produkty finansowe?
– Oczywiście! Z początkiem stycznia wystartował program ?LEASING EIB, wynik współpracy Raiffeisen-Leasing Polska S.A. z Europejskim Bankiem
Inwestycyjnym (EIB). Program ten umożliwia przedsiębiorcom znaczne obniżenie kosztu leasingu, zwiększając konkurencyjność rynkową naszych klientów i wspomagając rozwój firm z sektora Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Atrakcyjność oferty wynika z kosztu pieniądza, jaki oferuje nam kredyt EIB na finansowanie inwestycji klientów należących do sektora SME. Przy tym umowa leasingu może być zarówno w euro, jak i w złotówkach.
– Czy to dobre rozwiązanie w chwili, gdy ważą się losy strefy euro?
– Zawirowania polityczne nie mają tu nic do rzeczy. Euro jest mocną walutą, zaś Europejski Bank Inwestycyjny (EIB) to instytucja zaufana, której pozycji kryzys w żaden sposób nie naruszył. Oto przykład: w połowie grudnia EIB udzielił Rzeczypospolitej Polskiej kredytu w wysokości 735 mln euro na inwestycje drogowe i gazowe. Myślę, że nie tylko w tym kontekście przedsiębiorcy będą postrzegać nasz produkt jako wart wdrożenia instrument finansowy z pierwszej ligi.
– Czym wobec tego różni się ?LEASING EIB od zwykłej umowy leasingowej?
– Główna różnica to niższe oprocentowanie leasingu w porównaniu do standardowej oferty. Różnica ta jest znacząca dla klientów. Choć oferta nie jest dostępna dla wszystkich podmiotów i branż to myślę, że jego dostępność dla małych i średnich przedsiębiorstw będzie szeroka. Wymaga jedynie
podpisania stosownego aneksu. Potrzebne informacje można sprawdzić na dedykowanej programowi stronie: www.leasingEIB.pl.
– To jednak nie jedyne nowości w Raiffeisen-Leasing w tym roku?
– Zupełną nowością w naszej ofercie są produkty finansowe skierowane do osób nieprowadzących działalności gospodarczej. Mam na myśli leasing konsumencki oraz pożyczkę samochodową. Oba produkty są skierowane do segmentu obsługiwanego do tej pory w niewielkim stopniu przez naszą firmę. Leasing konsumencki pojawił się w naszej ofercie w styczniu, natomiast pożyczkę samochodową planujemy wprowadzić do naszej oferty w drugim kwartale tego roku.
– Zaglądając na stronę internetową Raiffeisen-Leasing można zauważyć, że została odświeżona.
– Absolutnie się z tym nie zgadzam (śmiech). Nasz departament marketingu przygotował zupełnie nową stronę www opartą nie tylko na najnowocześniejszych technologiach informatycznych, ale w wyniku badań zachowań klientów w internecie, tworzeniu nowej strony www towarzyszyła kompletnie nowa filozofia podejścia. Nawigowanie przez odwiedzających stronę jest bardzo łatwe, co przekłada się na łatwość dostępu do żądanej informacji. Zadowolenie klientów ma swój skutek w postaci generowania zapytań ofertowych przez naszą stronę. Choć brzmi to jak truizm, internet to dziś podstawowy kanał komunikacji z klientami.
– Dziękuję Panu za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
– Wzajemnie, dziękuję, życząc powodzenia zarówno Panu, jak i całej Redakcji. Szczególne podziękowania zaś kieruję naszym klientom za kolejne wspaniałe wyróżnienie.